Etykiety

sobota, 23 lutego 2013

PIELĘGNACJA WŁOSÓW I CIAŁA W OKRESIE ZIMY

 Witajcie Kochane ! Dziś chciałabym Wam troszkę powiedzieć o mojej pielęgnacji skóry i włosów w okresie jesienno-zimowym. 

 Pielęgnacja zimą jest bardzo ważna , gdyż musimy zmierzyć się z różnego rodzaju szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Mam tutaj na myśli : mróz, wiatr, promieniowanie słoneczne oraz częsta zmiana pomieszczeń o różnych temperaturach, również suche powietrze panujące w domu. Możemy w tym celu używać specjalnych kosmetyków, dbać o siebie od zewnątrz oraz przede wszystkim ciepło się ubierać, zakładać rękawiczki i czapkę, a włosy trzymać pod szalikiem. Ta ostatnia czynność jest bardzo ważna, gdyż nie wystawiamy włosów oraz skóry na mróz. Wszystkie produkty wraz z recenzją znajdą się na samym końcu po ogólnym wstępie.
 
 Zacznijmy może od włosów. Moja pielęgnacja włosów nie jest zbyt rozbudowana, nie używam w tym celu za dużo kosmetyków. Ograniczam się do maski do włosów, odżywki oraz szamponu. Stawiam bardziej na pielęgnację od zewnątrz czyli zdrową i zrównoważoną dietę. Codziennie myję włosy szamponem oraz odżywką. Szampon dla mnie nie ma za bardzo znaczenia, gdyż moim zdaniem ma tylko oczyszczać i odświeżać włosy. Fajnie gdy ładnie pachnie, pieni się oraz sprawia, że moje włosy mniej się przetłuszczają. Staram się używam produktów z lekką formułą czyli bez parafiny, parabenów oraz silikonów. Również nie używam jednego szamponu codziennie, gdyż staram się nie przyzwyczajać swoich włosów do określonego kosmetyku i na swojej półce w łazience mam kilka produktów. Lubię również stosować odżywki do włosów, po każdym myciu włosów aczkolwiek bardziej wybieram produkty 2 w 1 ( odżywka z szamponem ) , które są moim zdaniem lepsze i mniej czasochłonne. Przy takich kosmetykach, maskę nakładam codziennie. Maski używam jednej , nieprzerwanie przez cały rok. Jest moim zdecydowany ulubieńcem roku 2012 i używam jej do dziś.

 Skóra w okresie zimowym jest bardzo sucha, wystawiona na mróz, porywczy wiatr i suche powietrze w pomieszczeniach. Trzeba traktować ją delikatnie i stosować odpowiednie do tej pory roku kosmetyki. I tu również nie używam mega wielkiej ilości kosmetyków, ograniczam się jedynie do podstawowej pielęgnacji. Obecnie używam dwóch kremów, jednego o działaniu bardziej nawilżającym, który stosuje na dzień i na noc codziennie i drugiego o tłustej konsystencji, który stosuje kiedy wiem , że na mrozie będę trochę dłużej. Codziennie rano i wieczorem myję twarz produktem 3w1 ( żel myjący, peeling , maseczka ) i stosuję go jako żel myjący. Raz na dwa tygodnie używam go jako peelingu ( w zimie nie wskazane jest częste peelingowanie twarzy, gdyż zaburze to ochorone lipidową skóry ) oraz 2-3 razy w tygodniu stosuję go jako maseczkę. Zawsze rano i wieczorem tonizuje moją twarz. Również stawiam na dbanie o siebie od zewnątrz, gdyż moim zdaniem to ma zbawienny wpływ na naszą kondycję skóry, włosów i zdrowia ! Zapomniałam , że również używam rano i wieczorem kremu pod oczy i na powieki o działaniu rozjaśniającym. Stosuje takie produkty, gdyż zmagam się z cieniami pod oczami, które mam po babci i po mamie niestety.
 

PALMOLIVE NATURALS, 2 IN 1 , Z BRZOSKWINIĄ I PROTEINAMI JEDWABIU

 Jest to rewelacyjny szampon , a tak naprawdę szampon z odżywką , który niesamowicie pachnie brzoskwinią. Ma w swoim składzie proteiny jedwabiu dzięki czemu włosy niesamowicie błyszczą. Dobrze się pieni, włosy po jego zastosowaniu nie są tępe i dobrze się rozczesują. Powoduje, że mniej się przetłuszczają. Jest przeznaczony do wszystkich rodzajów włosów, ale ja polecam szczególnie dla posiadaczek matowych kosmyków. Jest to produkt drogeryjny , który kupiłam za kilkanaście złoty.

GARNIER FRUCTIS, SZAMPON WZMACNIAJĄCY

 Jest to szampon, który w składzie ma substancję termoaktywną, która uaktywnia się i chroni nasze włosy podczas styczności kosmyków z wysoką temperaturą ( suszenie, prostowanie, kręcenie i tak dalej ). Pachnie dość przyjemnie, owocowo. Przeznaczony jest dla włosów cienkich i bez objętości, ponieważ nadaje mega objętość i uniesienie od nasady. Ma lekką formułę, bez silikonów, parabenów i sztucznych barwników.


MASKA REGENERUJĄCA, ACTIVIA COLOR, PROFESSIONAL HAIR SALON EDITION:

 Jest to maska , którą można zakupić w hurtowniach kosmetycznych, salonach fryzjerskich bądź zamówić przez internet. Nie znajdziemy jej w żadnej drogerii. Pięknie pachnie, gdyż zawiera wyciąg z melona. Ma w sobie wyciąg z łożysk zwierzęcych o właściwościach poprawiających kondycję włosów. Przeznaczona do włosów suchych , zniszczonych, gdyż ma działanie regenerujące. W zależności od pojemności opakowania kosztuję od 20 do 40 zł. Nakładam ją codziennie tylko na pasma włosów, nigdy od skóry , gdyż obciążyło to by znacznie moją czuprynkę. Również bardzo ją lubię za opakowanie, ma wygodną pompkę, która pozwala na dozowanie ilości produktu i jest bardziej estetyczna.

DAX COSMETICS, PEFRECTA, NO PROBLEM, 3W1 , ŻEL MYJĄCY, PEELING I MASECZKA:

 Produkt o potrójnym działaniu jako maseczka, peeling bądź żel myjący. Pachnie dość chemicznie. Konsystencję ma gęstą, z wyciuciem drobnych granulek o białym kolorze. Przeznaczona do cery z niedoskonałościami, zwłaszcza z problemem trądziku. Super radzi sobie z zaskórnikami, wypryskami, nie zatyka porów. Dokładnie oczyszcza skórę ( efekt baby face ) , redukuje przebarwienia, matuje. Cera po zastosowaniu tego produktu jest świeża i promienna.

VICHY, NORMADERM, TONIK DO TWARZY:

 Tonik z dużą zawartością alkoholu, wręcz pachnie jak alkohol. Nie polecam do skóry suchej, gdyż jeszcze bardziej ją wysusza. Jeżeli ktoś posiada cerę mieszaną ze skłonnością do tej tłustej ( tak jak ja ) albo samą tłustą , jest idealnym produktem tonizującym i przywracającym odpowiednie pH. Super oczyszcza i zwęża pory.

 IWOSTIN, SENSITA, KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY:

 Krem o lekkie konstystensji. Szybko się wchłania, ładnie współgra z podkładem. Nie towrzy tłustego fluidu na twarzy. Pachnie subtelnie i delikatnie. Posiada SPF 20. Jest hypoalergiczny. Przeznaczony dla skóry wrażliwej i skłonnej do podrażeń i alergii. Ma w sobie witaminy C i E. Super nawilża, zwłaszcza polecany dla suchej skóry. Działa przeciwrodnikowo, chroni przed promieniowaniem słonecznym. Jest na bazie wody termalnej z Iwonicza Zdrój. Jest to produkt apteczny.

ZIAJA, MASŁO KAKAOWE, KREM TŁUSTY:

 Jest to produkt łatwodostępny, tani ( około 5 - 6 zł ). W składzie posiada parafinę na 3 miejscu, lecz ja nie zauważyłam zatykania porów. Pięknie i słodko pachnie. Poprawia kolory cery. Przeznaczony do cery normalnej i suchej. Mimo, że ma tłustą konsystencję, szybko się wchłania i ładzie integruje się z podkładem.

ZIAJA, KREM POD OCZY I NA POWIEKI, ROZJAŚNIAJĄCY Z BŁAWATKIEM:

 Również łatwodostępny i tani produkt ( około 7 zł ). Z dodatkiem bławatka, witaminy A, E i prowitaminy B5. Ma właściwości rozjaśniające. Jest bezzapachowy. Nakładam go rano i wieczorem , zwłaszcza rano widzę, że te cenie są mniej widoczne. Nawilża i napina naskórek.
 

Na dziś to już wszystko. Tak wygląda moja pielęgnacja włosów i skóry. Prócz kosmetyków , których jak widzicie jest dość mało , dbam o siebie również od wewnątrz. Przede wszystkim odżywiam się dość regularnie, stawiam na pełnowartościowe śniadanie, owoce i warzywa i picie w ciągu dnia dużej ilości wody.

Pozdrawiam, buziaczki ! ; *